Nawigacja

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Symulatory na szkoleniu

13.01.2017

Urząd Transportu Kolejowego chce, by przewoźnicy i ośrodki szkoleniowe były jak najlepiej przygotowane na zmiany w systemie szkolenia maszynistów. Za rok obowiązkowe będzie doszkalanie każdego maszynisty na symulatorze pojazdu trakcyjnego. W ramach Akademii UTK odbyło się spotkanie dotyczące rekomendacji i dobrych praktyk w obszarze wykorzystania symulatorów.

Od 1 stycznia 2018 r. maszynista powinien nie rzadziej niż raz w roku przejść trzygodzinne szkolenie na symulatorze. Obecnie do doskonalenia zawodowego z użyciem tych urządzeń zobowiązani są jednie maszyniści prowadzący pojazdy kolejowe z prędkością powyżej 120 km/h. UTK oszacował, że aby wszyscy maszyniści mogli odbyć obowiązkowe zajęcia od przyszłego roku, w Polsce powinno funkcjonować minimum 18 symulatorów działających po 12 godzin dziennie. Jeśli urządzenia działałyby w trybie ośmiogodzinnego dnia pracy – potrzeba ich 27. Obecnie 19 ośrodków szkolenia i egzaminowania maszynistów i kandydatów na maszynistów realizuje zakres szkolenia wymagający wykorzystania symulatora.

Odpowiednie urządzenie pozwalające na symulacje różnych warunków, awarii i zdarzeń to jedno. Ważną sprawą są odpowiednie scenariusze ćwiczeń. Powinny uwzględniać dotychczasowe doświadczenia ośrodków szkolących, a także sytuacje, które doprowadziły do wypadków na kolei. – Chcemy by powstawała baza takich scenariuszy stworzonych przez UTK. Będzie dostępna dla wszystkich – tak by ułatwić przeprowadzenie szkoleń gwarantujących odpowiedni poziom – zapewniał w trakcie spotkania Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

W trakcie warsztatów w Akademii UTK dyskutowano także o sposobie szkolenia, m.in. czy w symulatorze może się znajdować więcej niż jeden maszynista. Większość obecnych zgodziła się, że ćwiczenie nie powinno trwać trzech godzin łącznie i powinno być rozbite na krótsze bloki szkoleniowe. Szczególnie, że w przypadku symulatorów z ruchomą platformą u niektórych kursantów po dłuższej „jeździe” mogą wystąpić nudności i rozkojarzenie. Kwestia ta wymaga jednakże dokładniejszego zbadania oraz pozyskania opinii specjalistów z zakresu medycyny pracy w kolejnictwie.

Istotne jest też, by w przyszłości egzaminy przeprowadzane były przez podmiot zewnętrzny – na przykład przez Urząd Transportu Kolejowego. Na takim stanowisku stoi Prezes UTK. Egzamin państwowy pozwoli w obiektywny sposób ocenić nie tylko umiejętności kandydata na maszynistę, ale również ośrodka szkoleniowego. Obecnie w niektórych zdawalność jest na poziomie stu procent.

Prezes UTK zapowiedział zorganizowanie kolejnych warsztatów dotyczących symulatorów nie później niż za pół roku. Chodzi o to, by Akademia UTK stała się forum wymiany poglądów i kształtowania dobrych praktyk wśród przedsiębiorców produkujących symulatory, ośrodków szkoleniowych i przewoźników.

 

do góry